Słuchajcie, mam taką sprawę. Moja dziewucha, z którą się spiknęliśmy podczas autostopowej podróży po Bałkanach, wyjeżdża pod koniec stycznia do Hiszpanii na Erasmusa, konkretnie - do Walencji. Wybieram się do niej w okolicach 10 marca i chcę wrócić 16 do Wrocławia. Sprawa jest taka, że nigdy nie jechałem stopem w sezonie zimowym i wszelkie rady byłyby dla mnie bardzo przydatne. Wyzwań się nie boję, ceny biletów lotniczych sprawdzałem (wolę 800 zł wymienić na euro i w Hiszpanii zamienić je na wspomnienia) i po niezbyt długim namyśle wybrałem autostop, czyli najlepszą z form podróżowania.
Planuję pod koniec stycznia ogarnąć Couchsurfing i znaleźć coś w Niemczech i Hiszpanii, może znajdzie się jakiś znajomy na studiach w Holandii i Niemczech.
Jeśli chodzi o doświadczenie to poza Polską jechałem na stopa dwa razy - raz do Rzymu (ASR), drugi raz trzaskałem Bałkanicę (przez Węgry, Serbię, Macedonię, Albanię, Czarnogórę, Bośnię i Hercegowinę). Słyszałem, że Francja i Hiszpania potrafią być uciążliwe, jeśli chodzi o wystawianie kciuka na poboczu, ale że dla chcącego nic trudnego... A jak tu nie chcieć, jak na drugim końcu czeka taka fajna baba. :- )
Czy ktoś z was jechał tą trasą w okresie zimowym? Na co w ogólności zwracać uwagę, gdy temperatury gryzą w dupsztala? A może ktoś ma ochotę na tygodniową przerwę i odpoczynek na plażach w Walencji? 
Wszystkie porady mile widziane! Howgh!Statystyki: autor: Horacy — 12 stycznia 2014, 12:43
]]>