Jak to jest w Polsce, ale tak w trasach +/- 150 km? Czy kierowcy liczą na to, że zapłacę czy mam się zapytać ile dołożyć? Opiszcie wszystkie możliwe i swoje przypadki
Polacy nie mają z tym problemów. Nawet za granicą. Ponad 1000 km z Polakami do domu, a nie chcieli słuchać, o kasie, chociaż byliśmy dla nich przez ładne godziny obciążeniem dodatkowym dla naładowanego samochodu, aż się boję myśleć ile więcej spalił