Garść informacji dla autostopowiczów

DOJAZD i FORMALNOŚCI: Aby wjechać na teren Gruzji, nie potrzebujemy wizy ani nawet paszportu

Wystarczy sam dowód osobisty. Należy jednak pamiętać że do każdego z ościennych państw jedno, drugie lub oba są wymagane. W kwestii dojazdu są dwie klasyczne możliwości. Pierwsza to samoloty latające do Kutaisi (wizzair)- można dorwać bardzo tanie połączenia, w granicach 150 zł w obie strony. Autostopowicze mają zasadniczo dwie możliwości: pierwsza, "klasyczna" droga wiedzie przez Stambuł, Trabzon, Rize do przejścia granicznego w Sarpi. Drugie, południowe przejście jest znacznie mniej uczęszczane przez samochody, choć w dalszym ciągu pewnie daje radę się tamtędy przemieszczać. Wizę turecką można kupić na granicy (ostatni raz taka możliwość w 2014), lub przez Internet (od przyszłego roku wyłącznie tą drogą), kosztuje to 15euro.
Do Gruzji można się było dostać też z drugiej strony, przez Ukrainę i Rosję (przejście Wierchnyj Lars)- przez okolice Doniecka albo Krym

Ale chwilowo można nie brać tej opcji pod uwagę ze względu na zamieszanie w tej częsci świata.
Przejście RU/GRU w Abchazji- możliwe tylko wtedy, jeśli do Gruzji właściwej się nie wybieramy- brak pieczątki wjazdowej do gruzji stanowi problem przy wyjeździe.
Hajs: obowiązującą walutą jest lari.
1 USD - 1,77 GEL
1 EUR - 2,42 GEL
1 PLN - 0,58 GEL
Nie ma problemów z wymianą; ceny porównywalne do tych w Polsce lub moim zdaniem nieco wyższe, na niektórych artykułach różnią się znacznie (co zresztą zrozumiałe).
JĘZYK: gruziński. Ma swój unikalny alfabet. Do porozumiewania przyda się rosyjski. Angielski- bardzo szczątkowy i jak coś poza stolicą bardzo o niego ciężko (mnie przez kilka tygodni zdarzyło się raz czy dwa). Znaki drogowe pisane są alfabetem lokalnym i łacińskim.
STOPOWANIE: bardzo, bardzo, baaardzo banalne. Nie bawcie się w kartony, szkoda markera. Na stopa zabierają wszyscy, choć w tych starszych autach wypada zapytać czy rzeczywiście za darmo. Poza tym jeździ sporo kryptotaksówek, upewniajcie się że nie płacicie za przejazd. Do aut gruzińskich mieści się dowolna ilość autostopowiczów i ich bagaże. Kierowcy jeżdżą brawurowo i nieraz popijają przy tym piwo.
INFORMACJE: o tym co zwiedzać nie będę pisać- w Internecie jest wystarczająco na ten temat.
http://www.kaukaz.net/cgi-bin/blosxom.cgi/polish/glownahttp://www.kaukaz.pl/ (forum!!!)
Mapy topograficzne:
http://topmap.narod.ru/index.html (druga zakładka, K37, K38)
http://mapy.mk.cvut.cz/list/dataJest też parę ciekawych reportaży do poczytania, np. Jagielskiego czy Góreckiego.