Rok temu dwukrotnie korzystałem we Francji z workaway'a.
Trafiłem na bardzo fajne osoby..2 rodziny holenderskie.
Traktowany jesteś jak członek rodziny, chociaż to pewnie zależy na kogo się trafi (coraz więcej widzę niestety właścicieli hosteli czy restauracji, które może nie do końca rozumieją ideę, która polega na obopólnym uczestnictwie w danej pracy i czerpania z tego nauki, korzyści). Posiłki miałem przygotowywane (bardzo pyszne) lub czasem tez pomagałem w ich powstawaniu (wtedy juz trochę gorzej było ze smakiem

)
Miałem do dyspozycji wszystko co chciałem, pełna lodówka, alkohol, internet, skuter, rower itp.
Miałem czas na pobliskie przechadzki oraz np. weekendowy wyjazd do Lyonu.
Plusem workaway'a jest to, że można równocześnie szukać sobie sezonowej pracy.
W moich obserwacji wynika, że większość gospodarzy mieszka (nie)stety na wydupiu.
Jeśli chodzi o naukę języków obcych czy też przerwę w trakcie podróży jest to świetne rozwiązanie. Ogólnie jestem z tego bardzo zadowolony. Cenę 20 euro za 2lata użytkowania serwisu uważam za adekwatną. Jest to jednie 3h pracy zagranicą a w zamian za to możesz siedzieć u kogoś miesiąc nie wydając ani złotówki. Wszystko zależy jakie potrzeby ma potencjalny gospodarz, ja się bardzo dobrze dogadywałem czasem na każdy temat z nimi. np. jednego dnia pracowałem 7 godzin a następnego nic itp. Głównie były to prace porządkowe w domu czy też na ogrodzie (koszenie trawy, cięcie drewna, wyrywanie chwastów) ale też pomagałem w powstawaniu dachu.